Czy Ukraina jeszcze istnieje?

Pytanie nie jest retoryczne. Chodzi o wyjaśnienie tyczące tego bytu.

 

Czym jest Ukraina w chwili obecnej? Czy jest państwem? Jeśli tak to powinna w pierwszej kolejności wykazywać dbałość o swoich obywateli. Czy tak jest?

Oczywiście - każdy powie, że przecież musi zadbać w pierwszej kolejności o odrębne istnienie wobec agresji Rosyjskiej. Ale jak się to ma do w odniesieniu do mieszkańców. I tu widać, że władze centralne raczej dążą do podporządkowania ludzi swoim (jakim) celom.

Bo przecież referendum na Krymie wykazało niechęć Krymian do Ukrainy. Że sfałszowane? Można powtórzyć pod kontrolą międzynarodową. Podobnie jest z Donbasem i Ługańskiem, a ostatnio z Noworosją w Obwodzie Chersońskim.

Czyli znaczna cześć ludności nie traktuje państwa ukraińskiego jako swojego. Ci pozostali dążą do podporządkowania sobie niezadowolonych: czy to może uzasadniać prowadzoną walkę? Państwo reprezentuje jedynie interesy - dążenia części mieszkańców.

Pomijając aspekt militarny, czyli istniejące struktury wojskowe - chociaż i to jest wątpliwe, czy znajduje się faktycznie w rękach rządu w Kijowie, praktycznie nie są wykonywane inne funkcje.

Powstaje zatem pytanie - jaka przyszłość czeka ten kraj - zakładając wygraną w konflikcie? Czy są podstawy do stworzenia jednolitej struktury organizacyjnej?

Można to zrobić jedynie terrorem, a i to wszystko się rozpadnie przy najbliższym zawirowaniu. Stąd pytanie: do którego momentu ta walka ma jakikolwiek sens?

Czy podtrzymywanie tego bytu jest celowe, a jeśli nawet obecnie tak, to w jaką strukturę się przeobrazi? Czy można zatem mówić, że to jest Ukraina?

Krzysztof J. Wojtas

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Podobał Ci się post? Wystaw ocenę!

4.33

liczba ocen: 12

  • Ciekawe

    Poruszył Pan ważny problem.
    To jeden z tych elementów "problemów z Ukrainą", który prawdopodobnie
    będzie jednym z decydujących o finale tego konfliktu po myśli Rosji
    Z tego co pamiętam, obaj wieszczymy rychłe zbliżanie się do finału.

  • Dbałość o własnych obywateli.

    Według tego kryterium to Polska nie jest państwem, bo nie dba o swoich obywateli.

    • Dbałość o własnych obywateli.#Christian Shane

      //Według tego kryterium to Polska nie jest państwem, bo nie dba o swoich obywateli. //

      To chyba logiczne.
      Przecież "państwo" jest efektem tego że ludzie umawiają się że taka struktura jest im niezbędnie potrzebna po to aby mogły się realizować ich aspiracje i zaspakajać potrzeby.To podstawowy i jedyny powód dla którego państwo wogóle istnieje.

      • Dbałość o własnych obywateli.#Christian Shane#ikulalibal

        ktoś powinien wypłacać emerytury a bez jakiegokolwiek państwa to niemożliwe. Nawet marionetkowe jest wtedy potrzebne.

    • Dbałość o własnych obywateli.#Christian Shane

      Tu jest haczyk, bo państwo faktycznie nie jest tworzone dla obywateli, a dla władcy (pod tym określeniem mogą być różne byty).
      Dla obywateli i przez obywateli tworzona jest rzeczpospolita.

      • Dbałość o własnych obywateli.#Christian Shane#Krzysztof J. Wojtas

        Akurat nasze państwo nazywa się Rzeczpospolita Polska.

    • Dbałość o własnych obywateli.#Christian Shane

      //Polska nie jest państwem, bo nie dba o swoich obywateli.//
      W konkursie na malkontenta roku tym zdaniem
      zapewniłbyś sobie bezapelacyjne 1 miejsce
      bo niby jakie kryteria muszą spełniać organy państwa
      by nie mieć do nich żadnych zastrzeżeń ?
      Cały sens tej bezczelnej bzdury o tym ,że Polska nie jest państwem
      sprowadza się wyłącznie do tego by po raz kolejny
      na tym "forum Polaków " wykazać pogardę do Polski
      bo takie jest tu zadanie kacapskich trolli

    • Dbałość o własnych obywateli.#Christian Shane

      Polski nie ma, jest Polin co potwierdził nasz prezydent z naciskiem groźnie wydymając wargi.

  • Ukraina przestala byc ludzkoscia gdy zaczela ostrzeliwac wlasnych obywateli w Donbasie w 2014.

    Ludzi roznych narodowosci co tam mieszkaja. Ukraina stala sie scierwem globu, rakiem ludzkosci. Raka sie wycina, truje sie by nie powrocil , nie przerzucal sie albo umiera sie razem z rakiem. Jaki wybor ma teraz ludzkosc na globie? Zyc z rakiem ukrainskim, rozmnazac go czy wypalic go?

    To tez nie takie proste bo Ukraina to nie tylko zli ludzie. Jak zlych odzielic od dobrych? Pospolite ruszenie? Nie ma takiego mechanizmu wspolczesnie i nigdy nie bylo. Rozwiazanie rumunskie? Wyszlo na chwile ale zostalo podmienione jak polska Solidarnosc. Nie mamy szans.

  • "Czy Ukraina jeszcze istnieje?"

    Czy w ogóle istniało kiedykolwiek coś takiego jak "Ukraina" i co to było/miało być/ma być? Wiem, wiem, ja to zła kobieta jestem. Ale. Ale kiedyś zadałąm pytanie i nie znalazłam odpowiedzi - w jakich warunkach powstały wschodnie granice obecnej Ukrainy? Czy się zdążyły ukształtować "naturalnie" w wyniku procesów historycznych, czy też są to kreski na mapie machnięte na odwal się przez jakiegoś kacyka, odklejone od realiów.
    Teraz, oglądam punkt wyjścia Twoich rozważań. I se dumam. Ukraina uważa, że "Hetmańszczina" to była działalność państwowotwórcza. Ja zaś uważam, ze owa "hetmańszczina" (mit założycielski obecnej Ukrainy), to byłą tylko "zdolność produkcji najemników". Zdolność kształtowania najemników, czy nawet armii, to jeszcze NIE jest działalność państwowotwórcza. Ogólnie przedwojenny podręcznik szkolny do historii Ukrainy był dla mnie demagogią i propagandą tak wielostopniowo zakłamaną, że wieża Babel wysiada.
    No to co to za kraj, który opiera się na kłamstwie (zauważcie, że banderyzmu już nawet nie ruszyłąm).

  • Państwo UA to byt antycywilizacyjny

    Wręcz anihilijący dorobek cywilizacyjny Europy i cofający ludzkość mroków średniowiecza z poddaństwem gorszym niż nasze wyobrażenia o nim. Nie znaczy to, że na wschodzie podobnych ciągotek nie ma. Wszyscy w jakimś stopniu chcieliby wychowywać ludzi na mierę swoich chorych wyobrażeń.
    -------
    Inna sprawą jest gospodarka. Tu teren UA jest węzłem kluczowym na JS i pokazał w swojej historii kilka razy, że za odpowiednią zapłatę ten JS zablokuje, by myto brał płatnik a nie lud po drodze.
    (Jakby się uprzeć, to idzie znaleźć nawet nazwiska posłańców z kasą do UA, przynajmniej za 2 ostatnie akcje).
    --------
    Właśnie minęła sobie kolejna rocznica akcji Światosława, co to na rok przed drugim, tym razem oficjalnym chrztem Polski, unicestwił władze i strukturę żydowskiego państwa chazarskiego na terenie UA.
    Światosław pozostawił po sobie słynną fryzurę, tak chętnie praktykowaną wśród Kozaków.
    Dzisiaj to żydostwo znajduje nie mniejszy poklask na UA niż w czasach chazarów, ludów turano mngolskich z całym ich prymitywnym dziedzictwem.
    -------
    Wygrana UA to ciąg dalszy katastrofy dla świata. Śmiertelne zagrożenie dla Słowian i Chińczyków. Chiny raczej mają odnotowane w swojej historii wydarzenia sprzed około 3200 lat temu i kilka następnych w różnych odstepach czasowych, które dla nich najpierw spowodowały jedynie wieloletnie okresy perturbacji w handlu zagranicznym, a zupełnie w nieodległym czasie nawet niewolę u "ludów morza".
    Tę lekcję raczej pamietają.
    -------
    My te lekcje też pamiętamy, lecz "ludy morza" zmieniły nam zestaw nauczycieli historii, a ci każą nam szykować się na "zapierdalanie za miskę ryżu"....
    =========
    Niechże więc żaden banderowiec nie pozostanie...

  • PS.

    Od początku, tj. od 2014 r. mówię, zę to wojna rusińsko-rusińska. Nam nic do tego. Tj. my powinniśmy dbać TYLKO o to, by nie obrywać rykoszetem. No i właśnie rykoszet spadł. Dobrze, że dopiero teraz. Żadnych uchodźców, żadnego rozczulania się. Rusini z różnych ziem się tłuką między sobą, jak to robili od zarania swoich dziejów. Poczytajcie jakąkolwiek historię Rosji, to się przekonacie.

  • "Ukrainy nigdy nie było, nie ma i nie będzie"

    To twierdzenie wygłosił 7 lat temu śp.pplk. Konstanty Kopf, ongiś żołnierz Natodowych Sił Zbrojnych na spotkaniu z publicznością, co uwieczniłam w notce /wciążna dole drugiej szpalty), a co on doładnie wyjaśnia (wideo w komentarzach, a pod czym ja się

  • Joanna Wiórkiewicz

    Ta notka jest po to, aby zastanowić się jaki byt może (powinien) wykluć się na terenach obecnie nazywanych Ukrainą.
    Zaznaczam, że jestem przeciwny przyłączaniu do Polski.

    • Joanna Wiórkiewicz#Krzysztof J. Wojtas

      Co ma być, to będzie. Nasze tu zastanawianie się nie ma na to wpływu. Być może faktycznie coś włączą do Polski, jakiś skrawek, może Lwów (ongiś serce Polski) bo kiedy 2 lata temu oglądałam prognozy firmy Deagel, to ze zdumieniem zauważyłam, że Polska ma w 2025 r. powiększyć minimalnie swój obszar.
      Niestety, te prognozy na których były podane obszary są obecnie niedostępne. No chyba, żeby się komuś udało te tabele znaleźć.

  • opieka

    ,,...Polska nie jest państwem, bo nie dba o swoich obywateli. //..."

    Nie dba?
    Czy ktoś tu potrzebuje niańki?
    Ja już od pięciu lat korzystam z dodatku opiekuńczego do swojej emerytury.
    Przysługuje wszystkim z wiekiem powyżej lat 75.
    Jeśli ktoś młodszy potrzebuje opiekunki, wystarczy zgłosić się do ośrodka opieki społecznej.
    Wczoraj wpłynęło nam na konto 1000 zł dodatku z tegoż ośrodka na zakup drewna opałowego do ogrzewania domu.
    Syn dostał podobna kwotę kilka dni wcześniej. Też ogrzewa dom drewnem
    Ale jak ktoś chce szczególnej i totalnej opieki państwa to jest na to kilka sposobów, zrobić napad na bank, okraść sąsiadowi samochód, itp.
    Wówczas cela za darmo, wyżywienie za darmo, ciuchy za darmo, opierunek za darmo.

    • opieka#Oświat

      Zapamiętaj raz na zawsze Oświat,że w przyrodzie zawsze musi być równowaga i jak jeden dostaje to drugiemu trzeba zabrać.Dlatego za te otrzymane świadczenia zapłacą wszyscy w postaci wyższych podatków.

    • opieka#Oświat

      Nie chodzi o to, by państwo bawiło się w niańkę. Chodzi o to, by państwo nie pozwałało na bezkarne grasowanie bandytom i rabusiom po kraju. A gdy taki bandyta dopadnie obywatela, to ten mógłby wziąć... mhm... łopatę i zakopać takiego bandytę. Jest raczej na odwrót. Państwo takich bandytów i rabusi chroni a nawet finansuje kosztem obywateli. Przy okazji hoduje własnych albo i w nich się zamienia.