Pociski na czasie

Ponoć spadły 2 rosyjskie pociski na teren Polski.

W odpowiednim czasie.
Akurat po kolejnym ataku rosyjskim na infrastrukturę energetyczną Ukrainy. Skutek: kilka, czy kilkanaście dużych miast bez prądu, wody, ogrzewania, co wymusi exodus ludności. Należałoby spodziewać się chaosu - także przerwania dostaw zaopatrzenia na front.
Wobec zaś braków zaopatrzenia - możliwe ataki ludności cywilnej na zwłaszcza dostawy żywności na front.

W tej sytuacji należy się spodziewać interwencji  NATO jako siło porządkowych.
Jedyną kwestią było znaleźć powód do takich decyzji. I jest - jak znalazł.

Sprawa szyta jest grubymi nićmi, bo rakiety wystrzelone przez Rosjan należą do broni precyzyjnych. Tymczasem spadły 7 km od granicy, a biorąc pod uwagę cel na który były nakierowane - to razem kilkanaście km. Takie rzeczy się nie zdarzają w obecnej technice wojskowej. Nawet uszkodzenie w ramach obrony nie pozwalają na twierdzenie o ich rosyjskim pochodzeniu. 
Wniosek jest jednoznaczny - to pretekst do wkroczenia na Ukrainę.

Czym to się skończy? Cóż. Boże miej nas w swej opiece.

PS. A przytaczałem już kilka razy frazę przepowiedni z Tęgoborzy: "gdy orzeł z młotem zajmą cudze łany, nad rzeką w pień jest wycięty". Wszystko wskazuje, że "młotem" są USA. Zadziwiające, że jeszcze niedawno możliwość wejścia wojsk polskich razem z USArmy wydawała się nieprawdopodobna. Niesamowita zmiana sytuacyjna - to, że wejście będzie - chyba nie ma wątpliwości.

Krzysztof J. Wojtas

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Podobał Ci się post? Wystaw ocenę!

3.89

liczba ocen: 9

  • Autor

    "Wniosek jest jednoznaczny - to pretekst do wkroczenia na Ukrainę."

    Też tak myślę.

    Ode mnie 5*

    Ukłony

    • Autor#Jasiek

      eee tam chcieliby i pewnie tak planują (marzą) ale ..życie nie pozwala...
      za słabi są ..z czym mają wkroczyć ? władze Polskie są wprawdzie żydo-banderowskie ale wojsko Polskie to najczęściej Polacy wprawdzie pod dowództwem żydo banderowskim ale to jednak uzbrojona masa Polaków... a banderowcy na Wołyniu nie lubią Polaków i z wzajemnością..
      z drugiej strony Polska się rozbroiła na rzecz banderowców i sprzęt kiedyś Polski teraz rdzewieje na wschodzie Ukrainy. Obrony przeciwlotniczej nie ma...czołgów nie ma..
      Polacy nie chcą wojny to może oznaczać polityczną śmierć dla PISu...

      ..no życie im nie pozwala na to czego ich żydo banderowskie serca chcą...

    • Autor#Jasiek

      https://t.me/ukraina_ru/117169
      U Zełenskiego przyznali, że czerpią korzyści z incydentu z atakiem rakietowym na Polskę
      Ukraina korzysta na upadku rakiety obrony powietrznej w Polsce, w której zginęło dwóch lokalnych mieszkańców, bo to powinno zmusić Zachód do wydania jeszcze większej ilości broni.
      David Arakhamia, szef prezydenckiej frakcji Sługi Narodu w parlamencie, powiedział to w radiu NV, donosi korespondent PolitNavigator.
      Zdaniem Arakhamii incydent w polskim miasteczku przygranicznym wywołał panikę we wschodnich regionach tego kraju, dlatego do następnego spotkania ministrów obrony NATO powinna zapaść decyzja o nowej pomocy wojskowej dla Ukrainy.
      „Biurokraci nie działają tak szybko, a jeśli coś się wydarzy, najprawdopodobniej znajdzie to odzwierciedlenie w następnym Rammsteinie. Ale myślę, że to pomogło psychologicznie dla następnego Ramsteina, na pewno pomoże…
      To znaczy jest dla nas dobre, bo pomaga lansować przesłanie, że to nie jest tylko wojna między Ukrainą a Rosją, ale wojna o demokrację z Rosją, która chce zniszczyć demokrację w całej Europie” – podkreślił Arakhamia.

    • Autor#Jasiek

      Po pierwsze nie rakieta tylko rakietka. Po drugie nie rosyjska tylko ukraińska. Po trzecie nie spadła tylko przyjechała. A po czwarte nie wybuchła tylko spuchła. Bo nawet mój wnuk jak spojrzał na zdjęcie stwierdził, że to chyba jakiś wypadek traktora. Pierwsze co mu się skojarzyło. Jako, że przyczepa przewrócona, a traktor sobie zaczepiony stoi. Nic się nawet nie zapaliło. Pewnie jak ludzie gadają na wiosce, samozapłon pyłu, albo jakiś inny powód. Jeśli tam dowieźli kawałki rakiety, to zwracam honor szydowskim służbom. Mają wyobraźnię. To było tak toporne, że zaczynam wątpić kogo tam zatrudniają. Jakieś spady chyba. I okazało się, że rakieta Ukraińska, a Zełenski nie przeprosił. Ale jest jeszcze inny wariant, działanie wspólne ukr i naszych władz tylko nieudolnie przeprowadzone. Bo naszemu rządowi też się pali do wejścia w konflikt, co ukryłoby dotychczasowe ich działanie i ucieczkę od konsekwencji mordowania przez dwa lata Polaków i gospodarki, a także bankructwa Polski, co jest ich osiągnięciem. I tak wyszła Kaczyńskiemu i Morawieckiemu prowokacja, jak z przekazaniem MIG-ów. Dobrze, że USA/UE są wstrzemięźliwi…jeszcze.

  • To jawna prowokacja .

    To forma "prośby" czyli przymuszenia Polski i NATO to przystąpienia do wojny z Rosją.
    Kto przymusza ? wiadomo banderowcy i pewnie ich zachodnie zaplecze zza kanału zza wielkiej wody.
    Prowokacja wypaliła o kilka godzin przed czasem... bo nastąpiła ok 16 a ruskie zaczęli strzelać rakietami ok 18 a przyloty do celów były po 19.

    Rakieta ruska ?? pewnie Toczka którą mają Ukraińcy.
    Krater spory za duży na S300 ale za mały na ruskie Kalibry.

    Już propaganda pisze że to "rakieta ruskiej produkcji" sugerując że ruskie ją wystrzelili... propaganda obliczona na prostych idiotów takich solidaruchów jacy doprowadzili do władzy w Polsce wrogów narodu Polskiego ..mafię żydowską i banderowską że o volksdojczach nie wspomnę (bo w opozycji siedzą).
    ...na szczęście mam wrażenie że ilość pożytecznych idiotów w Polsce stale maleje.

    • To jawna prowokacja .#Oscar

      Jasiu nigdy żadnej rakiety nie zbudował, ale zrobił sobie łuk z leszczyny i z leszczyny strzałę.
      Gdy zobaczył przelatującą wronę, wycelował w nią i wypościł z łuku strzałę.
      Chybił.
      Co gorsza strzała spadła na dach domu.
      Na szczęścicie dom się nie zawalił.
      Podobnie mogło być z rakietą ukraińskich systemów obrony powietrznej.
      Nie trafiła w ruską rakietę, poleciała dalej i spadła w Polsce.
      Na szczęście dość daleko od pałacu prezydenckiego pana Dudy
      Amerykańcy już mówią jak było i na wojnę z Rosją ochoty nie mają.
      A ,,nasi"?......

      • To jawna prowokacja .#Oscar#Oświat

        Już wiadomo, że to Ukraińcy wystrzelili tę rakietę.
        Ale zastanawia twierdzenie, że zostało to zrobione podczas rosyjskiego ataku rakietowego.
        To się kupy nie trzyma . Niby co miała ta rakieta atakować? Tam brak infrastruktury energetycznej. Poza tym - musiałaby lecieć blisko polskiej granicy.
        Rosja twierdzi, że żadne rakiety nie były wysyłane w ten rejon.

        Zatem dwie opcje:
        1. sprawa miała być prowokacją ku wciągnięcia Polski do wojny. Tak to wyglądało na początku. Tyle, że Biden nie był przygotowany i zaprzeczył.

        Druga wersja. Ukraińcy zaatakowali magazyn zbożowy, bo były jakieś porachunki lokalne.
        A tu się zrobiła afera i trzeba odkręcać.

        Sprawa łatwa. Jest "ślad" od wystrzelenia i czas zdarzenia. Ale jak to, Ukraińcy - aniołki w przebraniu, mieliby coś takiego zrobić?
        Nie wypada nawet o tym mówić.

        • To jawna prowokacja .#Oscar#Oświat#Krzysztof J. Wojtas

          Polskie media piszą, że ci, którzy zginęli w wyniku uderzenia ukraińskiej rakiety, okazali się ukraińskimi migrantami.

      • To jawna prowokacja .#Oscar#Oświat

        Drogi Oświacie - obrona przeciwlotnicza nie atakuję celów , które przeleciały nad nią. Atakuje cele nadlatujące. Wygląda na to , że Ukraińcy wystrzelili rakietę systemu S-300 w "złym kierunku" no i co ta rakieta miała zwalczać, kiedy Ruscy jeszcze nie atakowali?

  • Prywatnie, to ja jestem zaskozona na plus

    - i tak długo to trwało, zanim się ten wypadek trafił... Z jednej strony, wiadomo - "żołnierze strzelają, Pan Bóg kule nosi". A z drugiej mamy wrogów po oby stronach tamtego frontu. Tak jedni, jak drudzy (siebie warci na wzajem, ale to odrębny temat) mogą mieć interes w podobnej prowo. I tak cud, że tak późno się to stało. Tylko ludzi szkoda. Coś mi się robi, jak sobie pomyślę, że rolnik pojechał z ziarnem do suszarni i zginął, bo jakiś szmelc wpadł nam na podwórko.

    • Prywatnie, to ja jestem zaskozona na plus#bez kropki

      W czasie wojny można wiele załatwić. Nawet takie wystrzelenie rakiety na wskazany cel. I zawsze można powiedzieć, że rakieta nie trafiła w cel itd.

      Tyle, że w powietrzu był AWAKS, a tam jest śledzenie tego, co się dzieje w powietrzu. Także ślad rakiety.
      I to może być bardzo niewygodne